Jamnicza rodzinka

    METRYCZKA

    • ID: 2413/2015
    • Płeć: pies
    • Status: Schronisko
    • Miasto: Bukowno
    • Województwo: małopolskie
    • Rodzaj sierści: Krótkowłosa
    • Osoba kontaktowa: Kasia
    • Telefon: 606 962 357
    • E-mail: info@skrzydlatypies.pl
    • PODSTAWOWE INFORMACJE

    Zostaliśmy poproszeni o pomoc w znalezieniu nowych domów dla jamniczej rodzinki, w której skład wchodzą:
    Jamniczka mama (ok. 8lat)
    Jamniczka córcia (ok. 1,5 roku), która jest w wysokiej kazirodczej ciąży.
    Jamnik synek, brat tej ciężarnej (ok. 1,5 roku)
    Jamnik synek "średni" - najbardziej jamnikowaty (ok. 4-5 lat)
    Jamnik synek "najstarszy", najwyższy, najmniej podobny do jamnika (ok. 7lat)

    (a wystarczyło kilka lat temu wykastrować "jamniczkę mamę" i byśmy szukali domu dla jednego psa a nie dla 5psów plus kilku w drodze)
    no, ale na to już nic nie poradzimy..

    Wczoraj (18.09.2015) byliśmy u psiaków, by je poznać, porobić zdjęcia. SĄ ŚWIETNE!
    No ale od początku:
    Jamnicza rodzinka należała do starszej Pani, która jakiś czas temu umarła. Rodzina Zmarłej nie bardzo chce się zająć psami (w zasadzie W OGÓLE nie chce się nimi zajmować). Na szczęście jest jedna Osoba w rodzinie, która dzień w dzień dojeżdża do psów, karmi, bawi się z nimi itd.. Jednak taka sytuacja nie może trwać wiecznie. Oczywiście było rozważane to, by oddać psy do schroniska. Jednak (na szczęście) oszczędzono psom tej traumy.
    Psy nie mają żadnych imion, były nazywane: misia, niuniuś etc. nie mają żadnych książeczek, dokumentów, aktualnych szczepień, żadne nie jest wykastrowane, odrobaczone. Psy nie umieją chodzić na smyczach, nigdy nie jeździły w samochodzie.

    Plusem jest to, że psiaki są bardzo wesołe, kontaktowe, wyglądają na zdrowe, cały czas dokazują, uwielbiają się przytulać, myziać, lizać po ręcach, nogach i gdzie się da :)
    Od zawsze mieszkają wewnątrz domu z dostępem do ogrodu.
    Chociaż ewidentne braki socjalizacyjne są, to w nowych rodzinach na pewno szybko się odnajdą, bo tym, na czym im najbardziej zależy, to CZŁOWIEK. Najlepszym rozwiązaniem byłyby domy z ogrodem właśnie, by na spokojnie oswajać np. z obrożą, smyczą etc..
    Sukcesywnie będziemy aktualizować informacje o psach

    Nasza Joanna nazwała je: mama Mela, ciężarna Hela, młody popyrtaniec Franek, średni kochaniutki, to będzie Hubercik i ten najmniej jamnikowaty przylepek, to Rysio.

    W poniedziałek skontaktujemy się jeszcze z gminą, w której mieszkają psy, by zapytać o możliwość pomocy choćby w kastracjach, no i musimy uzbierać kasę na to, by całe towarzystwo odrobaczyć, poszczepić.
    Wg naszej oceny, ta ciężarna suczka będzie rodzić za 1,5 - 2 tyg., miot planujemy od razu poddać eutanazji (jeśli ktoś ma inne propozycje, prosimy o bezpośredni kontakt z nami)

    Prosimy o pomoc w ogłaszaniu psów, o pomoc w uzbieraniu środków na szczepienia, odrobaczenie, kastracje psów i suczek.
    Kontakt w sprawie adopcji/pomocy/uzyskania więcej info
    Fundacja Skrzydlaty Pies
    Kasia 606 962 357
    info@skrzydlatypies.pl

    ING BANK ŚLĄSKI
    07 1050 1445 1000 0090 3009 6482
    FUNDACJA SKRZYDLATY PIES
    ul. Kolejowa 4; 32 - 332 Bukowno
    TYTUŁ PRZELEWU: DAROWIZNA JAMNICZA RODZINA
    Międzynarodowy kod BIC - SWIFT: INGBPLPW

    można nam też pomagać za pośrednictwem siepomaga.pl, poprzez PayPal : info@skrzydlatypies.pl oraz robiąc zakupy za pośrednictwem platformy FaniMani.pl

    za każdą pomoc: DZIĘKUJEMY!

    26.08.2016

    Z jamniczej rodzinki do adopcji została jeszcze Hela (ok.1,5 – 2 l.), jej brat Franek i najstarszy i największy Ryniu (ok. 5 – 6 l). Mela i Hubercik mają już super domy.
    Wszystkie psiaki mają świetne charaktery, nie ma w nich cienia agresji, jednak mają bardzo duże braki socjalizacyjne, poczynając na silnym lęku przed obcymi ludźmi, poprzez panikę na widok obroży, smyczy, etc. ... na jeździe w samochodzie kończąc. Cale życie żyją w domu z ogrodem. Faktem jest, że mają tam bardzo fajnie, mnóstwo miejsca do szaleństw i doskonale się tam czują. Uwielbiają osoby, które znają. Jeśli ktoś zdecydowałby się na adopcję któregoś z nich, to musi się liczyć z pracą, jaką należy włożyć w nauczenie psiaków życia w nowych warunkach, konieczna jest cierpliwość, konsekwencja, umiejętność radzenia sobie z psem, który w panice może być nieprzewidywalny i mieć na uwadze takie prozaiczne problemy, jak to, że psiaki te będąc na smyczy nie są w stanie przez dłuższy czas opanować paniki o załatwieniu potrzeb fizjologicznych nie wspominając. Przykład Meli i Hubercika pokazuje, że jest to możliwe. Mela mieszka w bloku w dużym mieście i świetnie się przystosowała do nowego życia, ale i jej pani jest bardzo zaangażowana od samego początku. I Hubercik bardzo szybko odnalazł się w nowym domu, tyle, ze on miał troszkę łatwiej, bo mieszka w domu z ogrodem i tam “to przerażające chodzenie na smyczy” nie jest konieczne.
    Najfajniejsze byłyby dla nich domy z ogrodem – dobrze ogrodzonym (w panice psy są w stanie uciec na oślep), gdzie na spokojnie można będzie się wziąć za ćwiczenia ze smyczą, wchodzeniem do samochodu itp.

     

    Read 915 times Ostatnio zmieniany piątek, 26 sierpień 2016 13:38
    Więcej w tej kategorii: « Nodziak Mama i synek »
    Wypełnij PIT

    ING BANK ŚLĄSKI Spółka Akcyjna
    89 1050 1070 1000 0023 6437 4286

    SWIFT: INGBPLPW
    Fundacja Jamniki Niczyje
    ul Łagodna 85/4
    43-300 Bielsko Biała

    Logowanie