Cinek

    METRYCZKA

    Informacja od opiekunki Cinka / źródło fb /:

    Witaj Jamnku-Kosmito tak strasznie mi smutno że tyle czasu czekasz :(

     


    Cinek to ok. 3letni pies w typie jamnika standardowego (waży ok. 12 kg). Jest psem niewielkim, wesołym i bardzo przyjaznym. Lubi zabawy z człowiekiem, aportowanie, spacery. Nie jest wybredny pod względem jedzenia. Bez problemu jeździ samochodem, do nowych rzeczy podchodzi spokojnie i cierpliwie. Dogaduje się z większością psów, jednak jeśli ma mieszkać z innym psem, konieczne jest wcześniejsze zapoznanie psiaków w hotelu. Cinek mieszka obecnie z kotami, z którymi bez problemu się dogaduje. Miał kontakt z ma
    łymi dziećmi - jest delikatny w zabawie, nieagresywny. Odpowiednio pozostawiony bez problemu znosi samotność. Może mieszkac zarówno w domu z ogrodem, jak i w bloku. Jest całkowicie zdrowy, odrobaczony, zaszczepiony, przed wydaniem będzie wykastrowany. Przeszedł kurs podstawowego posłuszeństwa, chodzi na smyczy. W ramach możliwości staramy się zorganizować transport psa do nowego domu za zwrot kosztów paliwa. Mile widziany odbiór osobisty psa, choć kwestia ta nie ma wpływu na decyzję o adopcji. Cinek przebywa obecnie w okolicach Ciechocinka, w hotelu. Kontakt w sprawie adopcji: psyipsiaki@gmail.com, gg: 15894479, tel: 519 851 337

    -----------

    Cinek prawie 2 lata temu został zabrany ze schroniska w Nowodworze (woj. lubelskie) w bardzo złym stanie - przed tym, jak trafił do boksu schroniskowego, przez prawie 2 tygodnie leżał w rowie, chudy i odwodniony. W schronisku przeszedł prawdopodobnie nosówkę, a potem często się przeziębiał i cały czas był chudy jak patyk. Prócz tego, zaczął wykazywać agresję do pracowników - jak sie okazało, głównie dlatego, że kojarzyli mu się z wbijaniem igieł i podawaniem kroplówek. Ze schroniska został zabrany w zimie, trafił na przegląd do weta, a potem do hotelu Sfora Prezesa, gdzie czekała na niego opieka i behawiorysta. Cinek raz poszedł do adopcji, ale wrócił z niej, gdy okazało się, że niszczy pozostawiony sam sobie, a dom staly nie wyrażał ochoty "zagracenia" sobie mieszkania klatką kennelową, którą Cinek znał i w której został bez problemu.

    Miesięczny koszt pobytu Cinka w hotelu to 300 zł - obecnie wszystko jest opłacone jedynie do połowy marca, bo nie ma pieniędzy... Znalazł się sponsor na kastrację, która będzie niedługo wykonana, ale głównym problemem jest utrzymanie psa w hotelu. Żeby była jasność - Cinek nie siedzi w boksie, tylko ma swój osobny pokój, na podwórku gania z innymi, dobranymi odpowiednio psami, dogaduje się z kotami, z którymi mieszka. Prócz tego ma zapewnione spacery poza posesję, własne zabawki, gryzaki, zabezpieczenie przed kleszczami i pchłami, odrobaczania - wszystko w cenie hotelu, również wyżywienie.
     
    01.11.2012
    Cinek ma dom. Informacje od Pauliny jego opiekunki:
    "towarzyszy pani na każdym kroku, w nocy spał w łóżku z pańciostwem, wywalając brzuchol do góry Niedługo zostanie pierwszy raz sam, tego obawiam się najbardziej - ale póki co, wszyscy są zachwyceni. Wygląda to tak, jakby (tfu tfu tfu) Cinek czekał na TEN dom".
     

     

    GALERIA ZDJĘĆ

    Read 983 times
    Więcej w tej kategorii: « Bona Brutus »
    Wypełnij PIT

    ING BANK ŚLĄSKI Spółka Akcyjna
    89 1050 1070 1000 0023 6437 4286

    SWIFT: INGBPLPW
    Fundacja Jamniki Niczyje
    ul Łagodna 85/4
    43-300 Bielsko Biała

    Logowanie