Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Makabryczna interwencja w pseudohodowli

Makabryczna interwencja w pseudohodowli 2018/05/06 08:18 #6031

  • FJN
  • FJN Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2504
  • Otrzymane podziękowania: 2
  • Oklaski: 0
Po ponad miesiącu pracy udało nam się przestawić pieski na nowy sposób jedzenia. Każdy piesek ma swoja miseczkę i zjada wyłącznie z tej miseczki. Do tej pory psiaki nie posiadały granic w ingerowaniu w :cudze " pożywienie" , rywalizowały ze sobą, pojawiała się wówczas agresja. Dzisiaj jamniczki nadal jedzą pod kontrolą lecz zrozumiały, że miseczka, którą otrzymują należy tylko do nich i nie grozi im zagarnięcie pożywienia przez kolegę.

Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Makabryczna interwencja w pseudohodowli 2018/05/06 09:22 #6033

  • Edyta
  • Edyta Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • Posty: 2241
  • Otrzymane podziękowania: 19
  • Oklaski: 2
W niedzielny poranek spieszymy z kolejnymi dobrymi wieściami. Do nowego życia podążyła też Tela. Poczatkowo jamniczka bardzo bała się swoich opiekunów i nie było łatwo. Dobrze, że wytrwałość i serce pomagają przezwyciężyć wszystkie problemy. Domek Teli zdawał sobie sprawę, że socjalizacja sunieczki będzie procesem długim ale cieszymy się, że pierwsze bariery już pokonane. Tela ma teraz nowe, najlepsze życie jakie może wymarzyć sobie jamnik. Zamieszkała w znanej nam już od dawna Jamniczek Rodzince, która już kiedyś adoptowała od nas staruszkę. Dziękujemy Panu Łukaszowi i SuperŻonie Basi !
profil suni > www.jamnikiniczyje.pl/…/pod…/item/3078-benia-vel-tela

Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Makabryczna interwencja w pseudohodowli 2018/05/06 09:24 #6034

  • Edyta
  • Edyta Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • Posty: 2241
  • Otrzymane podziękowania: 19
  • Oklaski: 2
Więcej zdjeć z domu tymczasowego Teli































Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Makabryczna interwencja w pseudohodowli 2018/05/12 15:24 #6035

  • Miętus
  • Miętus Avatar
  • Offline
  • Senior Member
  • Posty: 72
  • Otrzymane podziękowania: 2
  • Oklaski: 0
Taka sytuacja ;)
Lisia cały czas czeka na swojego człowieka... Niestety nikt o nią nie pyta... Trudno nam to zrozumieć, bo to miła i kontaktowa sunia. Zawsze chętna na spacerek i do zabawy! Czy ktoś pokocha tę biszkoptową piękność na krótkich łapkach?







Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Makabryczna interwencja w pseudohodowli 2018/05/16 21:48 #6052

  • Edyta
  • Edyta Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • Posty: 2241
  • Otrzymane podziękowania: 19
  • Oklaski: 2
Lisia najlepiej czuje się w piernatach !







Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Makabryczna interwencja w pseudohodowli 2018/05/16 22:28 #6054

  • Edyta
  • Edyta Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • Posty: 2241
  • Otrzymane podziękowania: 19
  • Oklaski: 2
W niedzielny piknik w siedlisku Lulek został wytypowany do udziału w spacerze lecz niestety piesek nie dał rady i nie poszedł... Pieska przerosła sytuacja i obecnosć duzej ilości ludzi i zwierząt. Lulek nadal nie zrobił znaczących postępów w kontaktach z człowiekiem. Mimo, iż zna nas i akceptuje nie podchodzi i nie szuka kontaktu. Nadal psiak jest wyłapywany... dotyk człowieka jest dla niego powodem do natychmiastowej ucieczki. Mimo, iż jamniczek ma przymusowe głaskanie i przytulanie nie przełamał się. Widać, że Lolek jest psiakiem, który zupełnie pozbawiony był kontaktu z człowiekiem przez cały okres swojego życia, możliwe, że został przekroczony też jakiś moment krytyczny w rozwoju społecznym, który spowodował braki w nawiązywaniu emocjonalnych więzi z człowiekiem. Nie znamy żadnych badań, które mogą potwierdzić taką teorię lecz takie wnioski nasuwają się poprzez analogię do rozwoju człowieka. Możliwe, że w przypadku wszystkich ssaków jest podobnie i że braki jakie powstały we wczesnej fazie rozwoju mogą być niemożliwe do nadrobienia. Lolek jest 9 miesięcznym wyrostkiem, akceptuje nas i wszystkie psiaki, jest radosny i w pełni korzysta z uroków życia. Pięknie nauczył sie załatwiać swoje potrzeby poza domem, jest inteligentny i szybko się uczy. Niestety najbardziej odpowiada mu życie obok człowieka, którego chętnie obserwuje i za którym podąża stukając nosem w łydkę. Niestety Lolek nie chce bezpośredniego kontaktu, ucieka przed dotykiem i pieszczotami. Poszukujemy opiekuna, który uszanuje tę odmienność psiaka i nie będzie oczekiwał od Lulka wylewności.



Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Czas generowania strony: 0.154 s.
Zasilane przez Forum Kunena

ING BANK ŚLĄSKI Spółka Akcyjna
89 1050 1070 1000 0023 6437 4286

SWIFT: INGBPLPW
Fundacja Jamniki Niczyje
ul Łagodna 85/4
43-300 Bielsko Biała

Logowanie