Mario

    METRYCZKA

    Przedstawiamy nowego członka naszej Fundacji- Mario, który dzięki Natalii znalazł bezpieczne, tymczasowe schronienie na czas poszukiwań domu stałego
    :) Przyjechał do nas ze schroniska w Zawierciu, gdzie razem z Figo nie radzili sobie kompletnie z zimnem i samotnością.. Figo pojechał do domu stałego a Mario zawitał u nas...
    Mario szturmem,niczym petarda, władował się w szeregi FJN mimo, że "ciotka brata wujka pradziadka mogła kiedyś na wsi spotkać jamnika i Mario jest właśnie z tej linii ".
    Ale nie ważne, nie będziemy teraz mu wyliczać ile w nim jamnika... ważne , że ma charakter cudowny
    Jest przemiły, uśmiechnięty, wie do czego służy poduszka i kołdra, uwielbia się przytulać a za jedzenie dałby się pokroić
    !- brzmi znajomo? Tak, bo zachowanie ma prawdziwie jamnicze :)
    Mario zostanie w najbliższych dniach wykastrowany, będzie mieć przegląd weterynaryjny.
    Znajduje się na Śląsku, w Katowicach.
    Polecamy psiaka do adopcji, dawno nie było u nas takiego pozytywnego kawalera :)
    Świetnie dogaduje się małymi suczkami ( odwiedziła go adoptowana od nas Lilli), na spacerze spotkał dzisiaj samca cocker spaniela- też przywitał go radośnie. Postaramy się go sprawdzić na koty i duże psy- jeśli będzie taka potrzeba.

    Jeśli ktoś szuka fajnego kumpla, prawie jamnika , to zapraszamy do kontaktu

    05.03.2016

    Mario nadal czeka na domek, to fantastyczny, ciągle uśmiechnięty psiak. Do pokochania na zawsze. Mario czeka w domu tymczasowym na swoją szansę.

    " Ostatnio weekend przyniósł Mariowi dużo wrażeń. Była muzyka, byli goście, było co podjadać, gdy ktoś zostawił miskę z chrupkami na ziemi... czyli to, co Marian lubi najbardziej, bo to bardzo towarzyski pies. I chociaż to nie były urodziny Maria, to on też dostał prezenty!"


    Mario już nie szuka domu.

    Zostaje na zawsze w domu tymczasowym !

    31.08.2016

    U Mario ostatnio cisza...
    Pewnie zastanawiacie się , dlaczego?
    Co się dzieje? Czy wszystko OK?
    Tak więc,spieszymy donieść ,że jest OK. Jest lepiej, niż OK. U Maria jest wspaniale! Choroba to już tylko przykre wspomnienie, a na dodatek cisza zapowiadała burzę,a w zasadzie to sztorm w życiu naszego Marianka.
    Otóż, nasz śmieszek nie szuka już domu. Już sobie go znalazł. Tak naprawdę, to znalazł go już w Sylwestra, kiedy szturmem wdarł się w życie Natalii i jej rodziny.
    Mario nie jest już "tymczasowiczem". Zmienił swój status na "adoptowany" , jednak on żadnej zmiany nie odczuje!
    Zostaje z Natalią ! Zostaje w SWOIM domu.
    Papiery podpisane, wszystko już oficjalne!
    A oto, co Mario pisze do nas:

    "Czas najwyższy podzielić się dobrą nowiną! To już oficjalne: ja - Mario, którego losy wszyscy tutaj bacznie śledzą, rozwiałem już wszystkie wątpliwości i postanowiłem adoptować swoją tymczasową do tej pory rodzinę. Chyba nie było innego wyjścia: jak zachorowałem, a potem znów stanąłem na nogi, to uznałem, że z nimi będzie mi dobrze. Czyli - mam już swój STAŁY dom i już nie jestem do adopcji! Lubię moją starą-nową rodzinę. Mieszkam co prawda w bloku, ale w fajnej okolicy i chodzę na długie spacery. No i mam dużo sąsiadów - część wymaga regularnego obszczekania, ale część chyba polubiłem (np. moją piękną sąsiadkę - Amstaffkę Korię). A okres wakacji-rehabilitacji spędziłem u dziadków i tam chyba będę wpadał często. Mam tam kumpla Henia, który mnie już tak nie wkurza, no i moją przyrodnią siostrę - Lisicę (gryzie mnie po kostkach, ale tak naprawdę mnie kocha ;)). Dziadkowie bardzo o mnie dbają, bawią się ze mną, kąpią, masują, no i karmią... a ja muszę zacząć trenować odmawianie, bo - jak to u dziadków bywa - od miski trudno odejść, nawet jak już się umie chodzić. W skrócie: jestem szczęśliwy, najedzony i nigdy już nie wrócę do schroniska! Dziękuję Fundacji Jamniki Niczyje, która dostrzegła we mnie jamnika, wolontariuszce zawierciańskiego schroniska - Kamili Podolskiej, która mnie z niego wyciągnęła, ratując mi życie, oraz wszystkim tym, którzy mnie wspierali i wspierają. I chociaż mam już swój dom (a nawet dwa) to i tak będę pisał co u mnie słychać! Pozdrawiam z leniwej niedzieli w ogródku, Mario"

    14195340 1252573524762343 3708122228869739990 o

    Zapisz

    Zapisz

    Read 3381 times Ostatnio zmieniany środa, 31 sierpień 2016 06:58
    Więcej w tej kategorii: « Jogan Dax »
    Wypełnij PIT

    ING BANK ŚLĄSKI Spółka Akcyjna
    89 1050 1070 1000 0023 6437 4286

    SWIFT: INGBPLPW
    Fundacja Jamniki Niczyje
    ul Łagodna 85/4
    43-300 Bielsko Biała

    Logowanie